Zatrzymany przez sosnowiecką Straż Graniczną obywatel Indii „zapomniał”, że powinien wyjechać 188 dni temu – tyle wynosił jego nielegalny pobyt w naszym kraju. Podobnie wyglądała sytuacja obywatela Korei Południowej, który wjechał do Polski legalnie w ramach ruchu bezwizowego, w celu podjęcia pracy na którą posiadał zezwolenie, jednakże nie zadbał o to, aby zalegalizować swój pobyt po upływie okresu, w którym mógł u nas przebywać bez wizy. Funkcjonariusze ustalili, że jego nielegalny pobyt ma miejsce od maja tego roku i wynosi 111 dni.
Od początku nielegalnie natomiast przebywał u nas skontrolowany obywatel Bangladeszu, który przekroczył granicę autokarem z Niemiec do Polski, nie posiadając uprawniających go do tego dokumentów.
Pozostałe osoby (obywatele Kolumbii, Indii, Rwandy, Zimbabwe, Gruzji i Indonezji) także nie były w stanie okazać dokumentów, które potwierdziłyby ich prawo do legalnego przebywania na terytorium RP. Wszyscy cudzoziemcy otrzymali decyzje zobowiązujące do powrotu w terminie maksymalnie 30 dni, z zakazem ponownego wjazdu na okres od 6 miesięcy do 3 lat.
