Jeden z pasażerów, który planował lecieć do Rzymu oznajmił podczas odprawy biletowo-bagażowej, że ma w bagażu granat, druga podróżna – mająca zamiar spędzić urlop w Marsa Alam w Egipcie – powiedziała, że ma bombę. Po dokonaniu przez Straż Graniczną czynności służbowych (przeszukanie bagażu oraz sprawdzenie przez psa specjalizującego się w wykrywaniu materiałów wybuchowych) żadnych tego typu przedmiotów w bagażach nie ujawniono. Obie osoby ukarano mandatami w wysokości 500 zł każdy i obojgu kapitanowie statków powietrznych nie zezwolili na wejście na pokład samolotów.
Aktualności
Kolejni żartownisie na lotnisku
Zespół Prasowy Komendanta ŚlOSG
19.06.2026