Funkcjonariusze Zespołu Interwencji Specjalnych katowickiej Placówki SG interweniowali wobec pasażera samolotu, który przyleciał wczoraj z Aten w Grecji. Okazało się, że podczas lotu 57-latek wyjął z bagażu własny alkohol i zaczął go spożywać. Uwagę zwróciła mu stewardessa, co sprowokowało awanturę. Mężczyzna odmówił zastosowania się do poleceń, co z kolei doprowadziło do interwencji Straży Granicznej.
Podróżny został ukarany mandatem w wysokości 500 zł i po zakończeniu czynności opuścił pomieszczenia Straży Granicznej.
Spożywanie własnego alkoholu na pokładzie samolotu jest w większości linii lotniczych surowo zabronione. Pasażerowie mogą pić wyłącznie napoje alkoholowe serwowane przez załogę, która posiada licencję na sprzedaż i podawanie alkoholu. Linie lotnicze mają prawo odmówić wejścia na pokład osobie nietrzeźwej. Jeśli zachowanie pijanego pasażera zagraża bezpieczeństwu, kapitan może podjąć decyzję o lądowaniu awaryjnym. Kosztami takiej operacji (często dziesiątki tysięcy złotych) obciążany jest pasażer.
